Szukaj

Test na Człowieku - start kuracji

Satori, 16 luty 2021
Test na Człowieku - start kuracji

Test na Człowieku - start kuracji

Przez następne 6 tygodni Michał aka @michal.czlowiek - przyjaciel rodziny Satori będzie poddany kuracji naszymi olejkami (najpierw 5%, potem 10%) podczas której będziemy monitorować jego samopoczucie oraz parametry witalne. W tym celu, przed przystąpieniem do kuracji Michał poddał się trzem badaniom - morfologii, moczu oraz składu ciała. Dla porównania, przeprowadzimy identyczne badania po zakończeniu kuracji i nasz ekspert je skomentuje oraz podsumuje. Dodatkowo, Michał będzie co tydzień wypełniał tzw. ankietę subiektywną, która będzie zobrazowaniem jego aktualnego samopoczucia. Kuracja wystartowała 15. lutego i potrwa do końca marca - o jej przebiegu będziemy Was informować na naszych mediach społ!

Jaka jest twoja motywacja do wzięcia udziału w kuracji?

Przede wszystkim ciekawość, bo lubię eksperymentować. Pokrywa się to także z moim analitycznym podejściem do aktywności fizycznych. Kolejną rzeczą jest zwiększenie motywacji. Jestem osobą, która najlepiej działa pod własnym rygorem. Wywiązywanie się z zobowiązań względem samego siebie jest świetnym stymulantem. Natomiast najważniejszym aspektem jest zrobienie czegoś fajnego - co może dać wymierne efekty.

Jak wyglądały twoje dotychczasowe przygody z konopiami i marihuaną?

Kiedy byłem młodszy popalałem - pamiętam, że wtedy do marihuany dodawano sporo chemii. Dzisiaj, świadomość i oczekiwania użytkowników są większe, a co za tym idzie jakość produktu i cała otoczka jest na nieporównywalnie wyższym poziomie. Kiedy podszedłem bardziej poważnie do roweru całkowicie przestałem palić, bo skupiłem się na dążeniu do celu jakim była kondycja. Generalnie marihuana jest obecna w moim życiu od kurcze... prawie dwóch dekad? Czy wyniknęło z tego coś złego? Nic. W przeciwieństwie do innej substancji, które kupisz na każdym rogu.

Jeżeli chodzi o CBD, to od ostatniego roku aplikuję go sobie, ale muszę przyznać, że doraźnie. Odczuwam pozytywne efekty, ale tylko przez chwilę. Pomysł przeprowadzenia tej kuracji podoba mi się m.in. dlatego że chciałbym się dokładnie dowiedzieć w jaki sposób działają te oleje.

Czym się zajmujesz prywatnie i służbowo?

Jeszcze kilka lat temu powiedziałbym, że jeżdżę na rowerze i tyle. Nie dlatego, że nic innego mnie nie interesowało, tylko najzwyczajniej robiłem to na okrągło. Obecnie czas wolny przeznaczam na ćwiczenia siłowe, jogę, rower na trenażerze oraz poszerzanie świadomości na temat swojego ciała. Poza tym, zawsze chętnie przyswajam wszelkiego rodzaju informacje związane z nauką, technologią, przyrodą oraz o tym jak działa świat, ale bardziej z lotu ptaka, czyli makroekonomia i geopolityka. Poza tym intrygują mnie ceremonie psychodeliczne, w których brałem udział kilka razy.

Zaś w pracy zajmuję się cyber bezpieczeństwem od strony operacyjnej. Uściślając: głównie reagowaniem na incydenty bezpieczeństwa oraz kształtowaniem procesów z tym związanych.

https://www.instagram.com/p/CLT1O3QHp7C/

Jak się odżywiasz?

Od zawsze stosuję dietę “jedz jak najwięcej”. Niezmiennym elementem są szejki - kiedyś przede wszystkim warzywne.Teraz są oparte na owocach, zbożach i białku. Stosuję je jako śniadanie oraz posiłek potreningowy. Jeśli chodzi o składowe diety, to są to banany, owsianka i napoje roślinne w hurtowych ilościach. Poza tym rośliny strączkowe, kasze, warzywa gotowane na parze, orzechy, pestki, tofu i kiszonki. Jadłospis prosty tak, że prościej się chyba nie da. W kwestiach żywieniowych jestem jak Joey Tribbiani - jeśli każdy składnik posiłku jest dobry, to cały posiłek też zawsze jest dobry. Podobnie jak on, nie dzielę się jedzeniem, a kiedy już tak się dzieje, to za każdym razem czuje ukłucie w sercu. Serio. Mięso jem bardzo rzadko, w zasadzie zdarza mi się tylko na pizzy. Od jakiegoś czasu prawie nie jem też nabiału. Dodatkowo zero alkoholu i zero innego dymu niż z konopii.



Jak zmieniło się twoje życie od wprowadzenia lockdownów?

Wywarło negatywny wpływ na Ilość i częstotliwość treningów, przez co spadła mi ogólna motywacja do działań - nie tylko tych sportowych. Na początku jeszcze próbowałem się ratować treningami w domu albo skakanką w parku, ale na dłuższą metę nie zdało to egzaminu. Jedyną rzeczą, której jest więcej to joga i z tego się bardzo cieszę. Jakimś cudem udało mi się aż dwa razy nie zachorować na COVIDA, w przeciwieństwie do mojej dziewczyny, która przechodziła go dwa razy.



Czy cierpisz na jakieś dolegliwości?

Mam astmę. Robi mi się duszno po kontakcie z alergenami (kurz, roztocza, sierść zwierząt) oraz czasem podczas wysiłku fizycznego. Kolejną sprawą jest ból pleców w odcinku L5/S1 oraz głównie mięsień czworoboczny lędźwi. Dzięki aktywności fizycznej ani jedno, ani drugie nie wymaga stałego przyjmowania leków. Jeżeli chodzi o kwestie psychiczne, to zdecydowanie za szybko i za bardzo się denerwuję.








Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów

Cena zestawu: %bundleSum%
Anuluj